Standard telewizyjny a PC - problem przeplotu.
Gdy powstawała telewizja uzyskanie "wysokich" rozdzielczości w kineskopach było prawie niewykonalne. Aby zapewnić dobrą jakość odbioru przyjęto że obraz powinien mieć rozdzielczość 625 linii (PAL), z czego na obraz wykorzystuje się 576 linii reszta nie była wykorzystywana przez telewizor (patrz Margines obrazu) na obraz lecz się "marnowała". Obecnie częścią z tych wolnych linii przesyłane są dodatkowe informacje np. teletekst.
Aby wyświetlić tak wysoką na owe czasy rozdzielczość posłużono się sztuczką, stosowaną wcześniej w technice filmowej : każda klatka wyświetlana jest dwukrotnie, przy czym za pierwszym razem wyświetlane są tylko nieparzyste linie obrazu a za drugim parzyste. W efekcie monitor musiał być w stanie wyświetlić niewiele ponad 250 linii, przy odświeżaniu 50Hz (50 ramek na sekundę) Efekt ten nazywa się przeplotem.
Liczba pikseli jednej klatki w pionie odpowiada liczbie linii obrazu PAL (576), natomiast liczba pikseli w jednej linii zależy od tego czy mamy do czynienia z pikselami kwadratowymi (768) czy prostokątnymi. (720) Piksel prostokątny ma wymiary 1.067 szerokości piksela kwadratowego, wysokość jest jednakowa ( pomnóżmy więc 720*1.067=768.24). Szerokość obrazu do jego wysokości ma się jak 4:3, czyli jak 768 do 576. Wartość 720 jest czysto umowna i przyjęta jako międzynarodowy standard telewizji cyfrowej.
Oprócz pełnej rozdzielczości PAL istnieją także rozdzielczości zwane połówkowym rozmiarem PAL (358x288) oraz ćwiartkowym rozmiarem (178x144)
Niektóre programy umożliwiają także rejestrację w innych rozdzielczościach np.:
80x60 88x72 128x96 160x120 176x144 240x176 240x180 320x240 384x288 | 480x360 640x480 704x576 720x480 720x576 768x576 |
Gdy wychwytujesz jedną klatkę z "żywego" obrazu wideo powstaje obrazek będący złożeniem dwóch kolejnych półobrazów. Dwa kolejne półobrazy przedstawiają różną od siebie o 1/50 sekundy sytuację, jeśli obraz szybko się poruszał to w efekcie dostaniemy obrazek którego pewne elementy (te dynamiczne) będą przesunięte lekko od siebie. Każde 288 linii (parzyste i nieparzyste) to jeden półobraz
W efekcie dostaniemy taki o to obraz:
| a) półobraz pierwszy ooooooooooo oooXoXoXooo ooooooooooo | b) półobraz drugi ooooXXXoooo ooooooooooo ooooooooooo | c) złożone dwa półobrazy ooooooooooo ooooXXXoooo oooXoXoXooo ooooooooooo ooooooooooo ooooooooooo |
Gdy obiekt jest nieruchomy nic się nie zmienia. Podczas ruchu obiektu powstaje charakterystyczny grzebyk na jego krawędziach jak widać na przykładowym obrazie
 | Po lewej przykładowy efekt zastosowania filtru deinterlace w programie Virtual DUB |
Większość programów do komputerowej obróbki wideo oferuje funkcje usuwania jednego półobrazu z wychwyconej klatki (deinterlace). Proces ten polega na usunięciu co drugiej linii obrazka i zastąpieniu powstałych luk sąsiednimi liniami. Inaczej mówiąc oba półobrazy stają się identyczne. Bardziej rozbudowane programy zamiast kopiować linie sąsiednie, w miejsca linii pustych generują linie powstałe w wyniku uśredniania kolorów z sąsiednich linii.
W pierwszym przypadku w zasadzie otrzymujemy jakość niewiele lepszą jak byśmy nagrywali w rozdzielczości 1/2 PAL ale mamy dużo większą objętość materiału wideo na dysku.
W drugim przypadku i tak powstaje efekt zamazania szybko poruszających się obiektów (nazywany często "ghost efect" - efekt "ducha"). Jest to problem trudny do usunięcia. Niemal wszystkie rejestratory cyfrowe, karty telewizyjne itp. posiadają ten efekt. Efektu tego nie będą miały materiały nagrane w:
- materiale uzyskanym z cyfrowej kamery DV -obraz będzie tam już odpowiednio dopasowany.
- nagraniach na zwykłych magnetowidach - obraz nagrywany i wyświetlany jest z przeplotem.
- nagraniach na autonomicznych rejestratorach cyfrowych gdzie nagrywane są nie klatki(25 na kamerę w przeciągu sekundy) lecz półobrazy (50 na kamerę w przeciągu sekundy), a także obraz wyświetlany jest na telewizorach z przeplotem
Innym sposobem jest nagrywanie w rozdzielczości 1/2 PAL w efekcie eliminujemy "niepotrzebne" linie, a uzyskana jakość jest zbliżona do urządzeń klasy VHS (VHS dla koloru ok. 250 linii)
Załóżmy że rejestrujemy teraz 2 klatki (25/sekundę) czyli 4 półobrazy, oznaczymy sobie półobraz pierszy1.1 półobraz drugi 1.2, półobraz trzeci 2.1, półobraz czwarty 2.2. ( X.Y - gdzie X określenie kolejności klatki, Y - określenie kolejności półobrazu ) Prawidłowo wyświetlony obraz powinien być w kolejności:
1.1 ; 1.2; 2.1; 2.2 - w tym przykładzie wyświetli się film składający się z 4 półobrazów następujących po sobie w odstępach 1/50 sekundy) i to jest właściwa kolejność wyświetlania i rejestracji. Obraz będzie ostry i łagodny dla oka.
Teraz gdy obraz zarejestrowano niewłaściwie (nie zgodnie ze swoją kamerą) to w efekcie otrzymamy:
1.2; 1.1; 2.2; 2.1 tu będzie obraz rozmyty dlatego ze jeśli sobie wyobrazisz piłkę lecącą w prawo to w powyższym przykładzie na każdej z następujących po sobie półobrazach będzie się przemieszczać w prawo, tu ta piłeczka w pierwszym położeniu będzie bardziej w prawo czyli na drugim półobrazie się cofnie (w lewo), potem z początkowej fazy przeskoczy aż do końcowego położenia i znów wróci w lewo. obraz będzie drgał i straci ostrość!!!
Przeplotem więc nazywamy kolejność w jakiej zapisywane są linie obrazu.
Niestety często nie ma możliwości określenia który półobraz jest pierwszy. O ile podczas domowych nagrań możemy posłużyć się metodą prób to obraz rejestrowany przez systemy telewizji przemysłowych nie da się wypróbować. W systemach tych przeplotu albo wcale się nie eliminuje - w przypadku konieczności można go później obrabiać doświadczalnie dobierając kolejność ramek ; albo stosuje się algorytmy przeplotu równo uśredniające różnice pomiędzy liniami - nieco większe rozmycie obrazu.
Przy nagrywaniu poklatkowym np. 6 klatek na sekundę każda każda klatka może mieć inną kolejność półobrazów ze względu na to że niektóre klatki są pomijane i zależy na który półobraz jako pierwszy natrafi rejestrator.
Podczas cyfrowego przetwarzania obrazów które zarejestrowane zostały z magnetowidu czy innych urządzeń VHS, lub z telewizji występują problemy z marginesami. W obrazie na komputerze pojawią się pionowe po bokach lub poziome na górze i na dole zakłócenia obrazu, których nie widać na ekranie telewizora. Wielu ludzi dopatruje się w tym awarii lub złej konfiguracji czy złych sterowników swego urządzenia, czy też winny oprogramowania. Nic bardziej błędnego. W rzeczywistości te zakłócenia występują na telewizorze jednak nie są wyświetlane!!! i dlatego ich nie widać!!!Nazywa się to Margines Obrazu!!!Dopiero cyfrowa rejestracja takiego obrazu pozwala na zobaczenie pełnej klatki!!! wraz z krawędziami które są pomijane przez odbiornik TV.
Oprogramowanie w urządzeniach do cyfrowej rejestracji kamer przemysłowych w większości posiada już wbudowane funkcje eliminacji przeplotu jak i odpowiednio przycinają obraz aby uniknąć poszarpanych fragmentów na krawędziach ekranu.